Prezydent Joseph R. Biden, Biały Dom, 1600 Pennsylvania Avenue NW, Washington, DC, 20500
Szanowny Panie Prezydencie,
Od wiosny tego roku Federacja Rosyjska znacznie zwiększyła swoją obecność wojskową w pobliżu granicy z Ukrainą. Według doniesień stoi tam już blisko 200 000 żołnierzy, co grozi inwazją na Ukrainę. Oprócz koncentracji wojsk Federacja Rosyjska rozpoczęła ofensywę dyplomatyczną, której celem jest gruntowna rewizja obecnej architektury bezpieczeństwa w Europie Wschodniej. Zaledwie w zeszłym tygodniu rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało projekty dwóch traktatów: jednego ze Stanami Zjednoczonymi, drugiego z NATO. Propozycja ta ma na celu trwałe umieszczenie Ukrainy w rosyjskiej strefie wpływów. Ponadto proponowany traktat z NATO zakazywałby państwom, które należały do Sojuszu przed majem 1997 roku, stacjonowania wojsk w krajach, które przystąpiły do NATO po tej dacie. Uniemożliwiłoby to NATO udzielenie skutecznej pomocy wojskowej Polsce, państwom bałtyckim, Rumunii i innym krajom, które wstąpiły do Sojuszu po maju 1997 roku. Ta zuchwała rosyjska ofensywa wojskowa i dyplomatyczna budzi nasz głęboki niepokój.
Kongres Polonii Amerykańskiej (KPA) zdecydowanie sprzeciwia się tym rosyjskim propozycjom jako głęboko sprzecznym z ideami demokracji, suwerenności i wolności. Uważamy, że Pana administracja nie powinna rozważać żadnych konsultacji z Rosją na podstawie tych dwóch dokumentów, gdyż sugerowałoby to, że bezpieczeństwo sojuszników z NATO w Europie Środkowej i Wschodniej podlega negocjacjom. Tak nie jest. Ponadto Polska i pozostali sojusznicy ze wschodniej flanki NATO powinni otrzymać zapewnienie, że ich głos zostanie w pełni wysłuchany we wszelkich ewentualnych przyszłych rozmowach z Rosją na temat Ukrainy i bezpieczeństwa regionu.
Kongres Polonii Amerykańskiej zdecydowanie popiera integralność terytorialną i suwerenność Ukrainy. W obliczu poważnego zagrożenia ze strony Rosji Ukraina powinna, naszym zdaniem, otrzymać od Stanów Zjednoczonych i NATO znaczną i natychmiastową pomoc wojskową. Powinna ona obejmować istotne wsparcie finansowe na cele wojskowe, a także bezpośrednie dostawy broni i technologii wojskowych najbardziej potrzebnych Ukrainie do obrony, w tym pocisków przeciwpancernych i przeciwlotniczych. Stany Zjednoczone nie powinny zostawić Ukrainy samej wobec zagrożenia, które stawia pod znakiem zapytania jej dalsze niepodległe istnienie. Obawiamy się również, że atak na Ukrainę mógłby przerodzić się w szerszy konflikt. Dlatego uważamy, że zwiększenie obecności wojsk USA i NATO w Polsce oraz u innych sojuszników na wschodniej flance służyłoby potrzebom bezpieczeństwa regionu.
Ponadto postrzegamy gazociąg Nord Stream 2 jako zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego całej Europy. Po pełnym uruchomieniu projekt ten posłuży jedynie zwiększeniu wpływów Rosji na sprawy europejskie. Już dziś widzimy, jak Rosja potrafi wykorzystywać politykę energetyczną do szantażowania sąsiadów i Unii Europejskiej, wstrzymując dostawy gazu lub grożąc ich wstrzymaniem. Prosimy Pana administrację o natychmiastowe nałożenie pełnych sankcji na Nord Stream 2, czego wymagają obowiązujące przepisy prawa. Zwolnienia z sankcji przyznane niektórym podmiotom zaangażowanym w projekt jedynie ośmielają Rosję do wykorzystywania polityki energetycznej w agresywnych działaniach, które mają przebudować strukturę bezpieczeństwa nie tylko Europy Wschodniej, lecz całego wolnego świata. Wzywamy Pana administrację do stanowczości w sprawie tych sankcji.
Obawiamy się, że Rosja próbuje wykorzystać ten trudny dla wielu czas pandemii i kłopotów gospodarczych, by poprzez eskalację militarną i agresywną ofensywę dyplomatyczną odbudować swoją strefę wpływów w Europie Wschodniej. Lekcje historii przypominają nam, że polityka ustępstw może prowadzić do dalszej agresji i konfliktów. Apelujemy do Pana o stanowczą postawę wobec rosyjskiej eskalacji poprzez wsparcie Ukrainy, tak aby mogła odeprzeć inwazję, i prosimy o nałożenie sankcji na Rosję już teraz, by zobaczyła silny i zjednoczony Sojusz Północnoatlantycki, zdecydowany bronić swojej wschodniej flanki.
Kongres Polonii Amerykańskiej – od 1944 roku najbardziej wpływowy głos blisko dziesięciu milionów Amerykanów polskiego pochodzenia – stanowczo podtrzymuje poważne obawy wyrażone w niniejszym liście.

